Archiwum bloga

wtorek, 31 grudnia 2013

"Mądrość Shire" Noble Smith- Czyli jedna za najlepszych książek jakie czytałem.

Mądrość Shire 

    Witam, dziś serdecznie chciałbym zaprezentować wam książkę, pod tytułem "Mądrość Shire" czyli: Krótki poradnik jak żyć długo i szczęśliwie.

                         Zapraszam !

    Mądrość Shire to jedna z tych książek o których pomyślałem "Jaka super okładka !" Po czym zobaczyłem nazwisko Noble Smith. I wtem zakrzyknąłem: "F**k, napisana przez fana". Ale się ostało, że dostałem ją na urodziny. Zacząłem czytać. Pochłonęła mnie do reszty. Napisana pięknie, z gracją lecz bez lania wody.
Czuć w niej miłość autora do twórczości Tolkiena, Polecam każdemu miłośnikowi świata śródziemia.

 O czym to jest?

    Przede wszystkim jest to wielkie skupisko ciekawostek dotyczących świata przedstawionego w Tolkienowskich produkcjach. Znaleźć tam można nawet test na hobbita oraz poradnik zrobić własny ogródek.                                                                Jest to dzieło doskonałe, tak to można nazwać.
Po przeczytaniu tej książki (jak głosi opis na tylnej okładce) Hobbici staną się wzorem do naśladowania. Co jest w stu procentach prawdą. Warto dodać również, że na końcu każdego rozdziału jest krótkie podsumowanie o nazwie "Mądrość Shire brzmi..." np. "Bogactwa nie mierzy się w złocie ale w zdrowiu, dobrym towarzystwie oraz jadle i napitku" Jest to bardzo miły aspekt książki

 Czy jest warte swojej ceny? 

    Tak, kosztuje 32.90zł (w salonach empik). Jak na ten drogi sklep cena jest wyjątkowo niska, za takie wykonanie: wspaniałą okładkę, lekko żółte nadające starości książce kartki wysokiej jakość oraz piękne wzorki nadrukowane w kątach stron. Tekst też jest niczego sobie o czym wspominałem wcześniej.

   Serdecznie polecam, książka jest arcydziełem! Oczywiście, przed jej przeczytaniem warto odświeżyć sobie "Władce Pierścieni" oraz "Hobbita". Wtedy wrażanie są jeszcze wspanialsze.

Wstępna ocena !0/!0

Serdecznie pozdrawia

  Lupus >I<




1 komentarz:

  1. Dobrze, że powróciłeś! Czekam na więcej!
    Pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń